Wiadomości z lipca 2013

28 lipca 2013 roku odbyła się kolejna, III edycja naszego cyklu. Tę niedzielę będziemy pamiętać długo. Na Łysej Górze panował trzydziestostopniowy upał (w cieniu). I właściwie na tym zdaniu można by zakończyć naszą relację. Kto jeździł kiedykolwiek na rowerze w takich warunkach, może sobie wszystko wyobrazić. Było ciężko, ale uczestnicy rozgrywek w większości dali radę. Wystartowało 60 zawodników. Kilku z nich nie ukończyło wyścigu.

Więcej informacji tutaj

Oto relacja z kolejnej wyprawy rowerowej. Tym razem miałem mniej dni urlopowych (a do pokonania regiony, rzeki jak w tytule reportażu). A więc, postanowiłem jeden z odcinków drogi jechać pociągiem. Jak się okazuje, w Polsce to niełatwa sprawa. Z Jeleniej Góry nie ma praktycznie szans na przewiezienia rower liniami PKP Intercity nad morze czy gdziekolwiek indziej. Przewoźnik wymyślił limit na przewożenie rowerów danym składem. Wynosi on 4! Słownie cztery rowery. Cóż było robić... Kupiłem bilet na pociąg firmy "Przewozy Regionalne (tu nie ma żadnych ograniczeń w transporcie rowerów) i pojechałem do Ełku. Tam rozpocząłem wyprawę rowerową.

WIęcej informacji tutaj

Zapraszamy wszystkich kolarzy górskich na Łysą Górę. W dniu 28.07.2013 roku (niedziela) odbędą się tu trzecie z kolei zawody rowerowe z cyklu Łysogórki MTB, organizowane od wielu lat przez Szkołę Narciarską i Sudecki Klub Sportowy Aesculap. Przypominamy, że w cyklu tym mogą brać udział dzieci, młodzież i dorośli. Zarówno amatorzy, jak i zawodnicy z licencją. Kolarze otrzymują punkty za wyniki w poszczególnych wyścigach (5 edycji) i biorą udział w tzw. "klasyfikacji OPEN". Oczywiście można startować również w pojedynczych zawodach.

Więcej informacji tutaj

Kolejna wyprawa rowerowa za mną. W zeszłym roku udając się nad morze trasą rowerową nad Nysą i Odrą (Oder-Neiße-Radweg) przejeżdżałem przez Bad Muskau. Tak mi się podoba te miasto w raz z parkiem i zamkiem, że postanowiłem odwiedzić je po raz drugi. Ponadto interesowały mnie bezkresne lasy w tych okolicach - Bory Dolnośląskie. Lubię jeździć przez las, rzadko używanymi przez ciężarówki i TIRY szosami. W cieniu drzew. Słuchając po drodze śpiewu ptaków. Jechałem wzdłuż granicy państwa i praktycznie nie spotykałem samochodów. Tereny te wydawały się momentami wyludnione.

Więcej informacji tutaj

Wyjazd z Gór Kaczawskich w inne pasma Sudetów... Trzydniowy wypad rowerowy do Lubawki, Kamiennej Góry, Chełmska Śląskiego i Adrszpach w Czechach. Dokument ten mógłbym zatytułować właściwie: "Wzdłuż Bobru". Bo droga wiodła przez miejscowości, które w większości leżą w bezpośrednim sąsiedztwie, lub w okolicach tej rzeki. Od Wojanowa aż do Janowic Wielkich piękną ścieżką rowerową. Bóbr przebija się tutaj przez góry. Po lewej stronie brzegu - Góry Sokole. Po prawej - Góry Kaczawskie (a właściwie ich małe pasmo nazywane Górami Ołowianymi). Z Janowic wspiąłem się do Miedzianki.

Więcej informacji tutaj

logo logo logo logo logo logo