Wiadomości z stycznia 2013

Ni z gruszki nie z pietruszki... Czy lubisz plotkować? W jakim celu to robisz? Pomyśl chwilkę. Po co? Autorka Wanda Loskot pisze: Jeden z moich przyjaciół, Bob Burg, opublikował ostatnio książkę na temat plotkowania "GOSSIP: Ten Pathways To Eliminate It From Your Life And Transform Your Soul" (PLOTKI - Jak je wyeliminować ze swojego życia wzbogacając swoją duszę). Kiedy poprosił mnie o to, bym zrecenzowała tę książkę, co dało mi okazję do wielu przemyśleń. Pamiętasz z przedszkola zabawę w głuchy telefon? To doskonale ilustruje jak informacja przekazywana z ust do ust zostaje zniekształcana tak ze na końcu nawet trudno rozpoznać, ze to ta sama wiadomość.

Więcej informacji tutaj

Niezbędny sprzęt: narty, kijki, kamera, stabilny statyw i... trochę cierpliwości. Filmujmy się często! Dzięki video mamy większe szanse poprawić swoją sylwetkę. Autokorekta! Własna kamera ustawiona na statywie, kilka chwil poświęconych na kadrowanie. Naciskamy spust i... już mamy siebie na dysku. Jedno kliknięcie, i... widzimy swój śmig na ekranie. Analiza błędów, wyciąganie wniosków... Instruktorzy! Nie siadajcie na laurach. Doskonalcie się w narciarstwie :) Nigdy nie wiadomo kto was ogląda (podgląda).

Więcej informacji tutaj

Historia lubi się powtarzać (przypomnijcie sobie zeszłoroczny styczeń lub zimę 2007/2008). Pogoda lubi płatać figle. Mamy wiosnę zimą! Oto wdzięczny temat do rozmów narciarzy. Jedni narzekają - rwą sobie włosy na głowie. Inni z rezygnacją przyjmują zaistniałą sytuację. Jest to niewątpliwie lekcja pokory, zarówno dla ludzi żyjących z nart, jak i dla miłośników narciarstwa czy innych sportów śnieżnych. Z niepokojem otwieramy pogodowe strony z krótko i długoterminowymi prognozami. Kiedyż wreszcie upragniony puch posypie się z nieba? Tego nie wie nikt. Bo pogoda jest nieobliczalna!

Więcej informacji tutaj

To był trudny dzień! Wyciągi nie mogły chodzić z powodu wytopień pokrywy (na stoku, pod wyciągami). Nasi uczestnicy spisali się dzielnie. Choć nastroje psuł nieustannie padający deszcz. W górnej części nartostrady nr 1 ustawiono slalom - nasz ulubiony narciarski tor przeszkód. Dzieci w ferworze zabawy ani się nie obejrzały jak minął dzień (raczej poł dnia). Jednak zmokły - i to mocno. Dlatego trzeba było wyjątkowo skrócić zajęcia. Posiedzieliśmy chwilkę w ciepłym pomieszczeniu baru - przy kominku, czekając na samochód, który zabrał nas do domu spod samego schroniska. Bardzo przepraszamy wszystkich, że nie zamówiliśmy pięknej pogody ;) Krótka relacja filmowa z tej deszczowej soboty tutaj.

Więcej informacji tutaj

logo logo logo logo logo logo